Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bitcoin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bitcoin. Pokaż wszystkie posty

Ostatnie wzrosty wartości Bitcoina sieją spustoszenie wśród inwestorów grających na spadki...

Zyski Bitcoina przyniosły wiele bólu tym, którzy obstawiali przeciwko niemu. Powrót Bitcoina w kierunku górnego przedziału 70 000 dolarów wyglądał imponująco na ekranie, ale prawdziwą historią jest masakra, która się za tym kryje – około 826 milionów dolarów w likwidacji kryptowalut w ciągu 24 godzin, przy czym pozycje krótkie poniosły największe straty, a BTC odpowiada za największą część strat, według… Dane CoinGlass.

To ma znaczenie, ponieważ nie było to tylko przypadkowe odbicie. Raporty wskazywały również na dużą likwidację krótkich pozycji BTC na Hyperliquid, około 15.75 miliona dolarów, co jest rodzajem wymuszonego odwrócenia, które może przedłużyć ruch znacznie poza pierwotny katalizator.

Kiedy BTC zaczyna wywierać tak silną presję na pozycje krótkie, inwestorzy zazwyczaj otrzymują jeden z dwóch rezultatów - kontynuację prawdziwego trendu lub szybki powrót do średniej, gdy tylko wymuszone zakupy ustaną.

Na co zwrócić uwagę...

Kluczowym pytaniem jest teraz, czy popyt spot może faktycznie wesprzeć cenę po spadku cen instrumentów pochodnych. Jedna z analiz wykazała, że ​​Bitcoin na krótko przekroczył 75 000 USD, ale słabe zakupy spot ograniczyły ten ruch, co jest dokładnie tym, co ma znaczenie, gdy rynek opiera się na dźwigni finansowej, a nie na przekonaniach. Jeśli kupujący spot pozostaną leniwi, rynek może oddać zyski równie szybko, jak je wygenerował.

Dla traderów to rodzaj taśmy, która nagradza dyscyplinę bardziej niż heroizm. Likwidacje mogą tworzyć impet, ale mogą również ujawnić, jak cienka jest w rzeczywistości oferta kupna, gdy tylko wymuszone zlecenia znikną.

---------------

Autor: Rowan Marrow
Redakcja Seattle

Naukowcy z Google twierdzą, że komputer kwantowy może złamać klucze Bitcoin w zaledwie 9 minut...


Zespół Google’a zajmujący się komputerami kwantowymi właśnie opublikował artykuł, którego świat kryptowalut z niecierpliwością oczekiwał od lat. Nie sposób zignorować podanej w nagłówku liczby: teoretycznie wystarczająco wydajny komputer kwantowy mógłby złamać transakcję Bitcoin w czasie rzeczywistym w ciągu około dziewięciu minut.

Badania opublikowane 30 marca szacują, że złamanie 256-bitowej kryptografii krzywych eliptycznych (ECDLP-256), która chroni portfele Bitcoin, wymagałoby mniej niż 500 000 fizycznych kubitów – około 20 razy mniej niż poprzednie szacunki. To znacząca korekta w dół, która zmienia harmonogram, kiedy to zagrożenie stanie się realnym problemem.

Jak w rzeczywistości będzie działał atak

Szyfrowanie Bitcoina chroni portfele, ukrywając klucze prywatne przed kluczami publicznymi. W normalnych warunkach żaden znany komputer klasyczny nie jest w stanie odtworzyć klucza prywatnego z klucza publicznego w realistycznych ramach czasowych. Komputery kwantowe działające z algorytmem Shora potrafią jednak znacznie szybciej łamać kryptografię krzywych eliptycznych.

Opisany w artykule konkretny atak jest wymierzony w transakcje w czasie rzeczywistym, a nie w stare, nieaktywne portfele. Gdy transakcja Bitcoin jest transmitowana do sieci, klucz publiczny nadawcy jest krótkotrwale ujawniany przez około 10 minut, zanim transakcja zostanie potwierdzona. W artykule oszacowano, że atakujący kwantowy, który wcześniej obliczył niezbędne kroki konfiguracji, mógłby wykorzystać to okno z około 41% szansą na sukces. poniżej dziewięciu minut.

To nie jest gwarantowane złamanie zabezpieczeń – to atak probabilistyczny w wąskim oknie ekspozycji. Ale 41% szans z dziewięciominutowym timerem to zupełnie inny profil zagrożenia niż ten, który większość ludzi planuje.

Kto jest najbardziej zagrożony

Około 6.9 miliona Bitcoinów jest już uznawanych za podatne na dłuższy, wolniejszy atak kwantowy – w tym około 1.7 miliona monet z ery Satoshi. Te starsze portfele wykorzystują ponownie adresy lub mają ujawnione klucze publiczne, co oznacza, że ​​nie ma potrzeby stosowania presji czasu; komputer kwantowy potrzebowałby jedynie odpowiedniej liczby kubitów i czasu.

Jak na ironię, aktualizacja Taproot dla Bitcoina – wprowadzona w 2021 roku w celu poprawy prywatności i wydajności – mogła pogorszyć sytuację. Ujawniając domyślnie klucze publiczne w niektórych typach transakcji, Taproot rozszerzył pulę portfeli narażonych na ataki kwantowe w czasie rzeczywistym. Nie taki był cel, ale teraz jest to udokumentowane ryzyko w Google. naukowe.

Ethereum jest w rzeczywistości mniej narażone na dziewięciominutowy atak, ponieważ transakcje ETH są potwierdzane znacznie szybciej, co oznacza, że ​​okno czasowe dla atakującego kwantowego jest krótsze.

Gdzie tak naprawdę stoją rzeczy

Oto ważny kontekst: to zagrożenie nie jest nieuchronne. Żaden dzisiejszy komputer kwantowy nie zbliża się do 500 000 użytecznych fizycznych kubitów z korekcją błędów potrzebną do uruchomienia algorytmu Shora w przypadku bieżących transakcji Bitcoin. Opracowany przez Google układ Willow, najbardziej zaawansowany publicznie znany procesor kwantowy, działa w znacznie mniejszej skali niż ta, którą opisano w artykule jako konieczną.

Google pracuje nad migracją do kryptografii postkwantowej (PQC) od 2016 roku i wyznaczył sobie cel ukończenia własnej migracji do 2029 roku. Badania przeprowadzono z wykorzystaniem metod zerowej wiedzy, aby uniknąć dostarczenia cyberprzestępcom użytecznego przepisu na atak.

Społeczność Bitcoina od lat jest świadoma ryzyka kwantowego, a istnieje kilka postkwantowych schematów podpisów, które mogłyby w zasadzie zastąpić obecny standard ECDSA. Niniejszy artykuł podkreśla pilną potrzebę. Wymagania dotyczące kubitów są obecnie niższe niż oczekiwano, harmonogram może być krótszy, niż zakładano, a komplikacja Taproot została niedawno udokumentowana.

Otwartym pytaniem pozostaje, czy ekosystem będzie się rozwijał dostatecznie szybko, aby uporać się z tym problemem, zanim powstanie wydajny komputer kwantowy. Na chwilę obecną odpowiedź nie jest jasna.

------- 
Autor: Adama Lee 
Biuro informacyjne w Azji Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach



Niepewność na Bliskim Wschodzie właśnie zniweczyła cały tygodniowy wzrost wartości Bitcoina...

Cena Bitcoin

Bitcoin oddał zyski z poprzedniego tygodnia w ciągu jednego weekendu, spadając do 68 700 dolarów po tym, jak prezydent USA Donald Trump postawił Iranowi 48-godzinne ultimatum. Groźba ataku na irańskie elektrownie, jeśli Cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, wstrząsnęła rynkiem, który przez poprzedni tydzień budował zaufanie do deeskalacji.

Nagła zmiana retoryki wywołała masową likwidację. W ciągu ostatnich 24 godzin na rynkach kryptowalut odnotowano łączną likwidację na kwotę 299 milionów dolarów. Straty były w dużej mierze skierowane w stronę osób obstawiających wzrost cen, a likwidacje długich pozycji stanowiły około 85% całości. Długie pozycje na Bitcoinie poniosły straty w wysokości 122 milionów dolarów, a długie pozycje na Etherze straciły 95.7 miliona dolarów. Największą pojedynczą likwidacją był swap BTC-USDT na OKX o wartości 10 milionów dolarów.

Szerszy rynek kryptowalut spadał w tym samym tempie co Bitcoin. Ether spadł do 2,114 USD, XRP stracił 1.41 USD, a Solana spadła do 88.55 USD. Ten gwałtowny spadek uwypukla jednostronne pozycjonowanie rynkowe przed weekendem, narażając inwestorów na szok wywołany nagłówkami. Osiem kolejnych dni wzrostów stworzyło silnie byczą prognozę, a jeden wpis na Truth Social przekreślił to wszystko.

Eksperci są wskazywanie na możliwość przedłużającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie jako poważnego zagrożenia dla kryptowalut. Każde zakłócenie globalnych szlaków handlowych zwiększa niepewność na rynkach finansowych, a Bitcoin pozostaje silnie skorelowany z aktywami wysokiego ryzyka, takimi jak indeksy giełdowe w USA. Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zamknięta dla większości ruchu handlowego, a około 20% światowych przepływów ropy naftowej i gazu ziemnego nadal jest zakłócone. Rosnące ceny ropy naftowej mogą również wywołać czynniki inflacyjne, zwiększając presję na i tak już napiętą sytuację gospodarczą.

Czasy się zmieniły...

Bitcoin zachowywał się kiedyś, jakby był w swoim własnym świecie, a to, co działo się na rynkach globalnych w danym momencie, nie miało większego znaczenia, ponieważ nie było żadnych oznak, że cokolwiek ich dotyczyło, miało znaczenie dla inwestorów Bitcoina. Te czasy już dawno minęły. Reagowanie w sposób podobny do większości innych inwestycji w ciągu ostatnich kilku tygodni utrudniło argumentowanie, że nadal służy on jako zabezpieczenie przed inflacją i geopolitycznymi zawirowaniami. Kryptowaluty nie udowodniły jeszcze swoich zalet jako niezależnej bezpiecznej przystani, reagując bardziej na globalne warunki płynności i ruchy na tradycyjnych rynkach finansowych. Gołębie nastawienie Fed po środowym utrzymaniu stóp procentowych, które powinno wspierać aktywa ryzykowne, zostało całkowicie przyćmione przez wojenne nagłówki.

48-godzinne okno oznacza, że ​​termin upływa w poniedziałek wieczorem. Jeśli Iran nie zastosuje się do tych zaleceń, a nic nie wskazuje na to, że to zrobi, rynek stoi w obliczu perspektywy ataków na infrastrukturę energetyczną, co byłoby pierwszym bezpośrednim atakiem na cywilne systemy energetyczne w tym konflikcie. Inwestorzy wstrzymują się obecnie od zawierania dużych zakładów kierunkowych, czekając na rozwój sytuacji.

Wstrząsy geopolityczne często wywołują krótkotrwałą panikę, ale jednocześnie likwidują nadmiernie lewarowane pozycje. Rynek właśnie przeszedł twardy reset, a prawdziwym testem będzie jego reakcja po upływie 48 godzin.

---
Cedric Holloway
Globalna prasa kryptograficzna / Redakcja w Nowym Jorku

Jak obywatele i rząd Iranu przemieszczali kryptowaluty od czasu, gdy zaczęły spadać bomby...

Kryptowaluty Iranu

Publiczne rejestry kryptowalut dają nam rzadki wgląd w to, jak kraj w stanie wojny przesyła pieniądze, gdy zaczynają spadać rakiety. 

W ciągu kilku minut od pierwszych doniesień o atakach USA/Izraela, z irańskich kryptowalut zaczęły wypływać pieniądze wymianaGdy kilka dni później kurz opadł, z lokalnych platform odeszło około 10.3 miliona dolarów w kryptowalutach. Był to nagły wzrost, nałożony na miesiące stale rosnącej aktywności.

To nie był jednorazowy atak paniki. To był najnowszy wybuch w równoległym systemie finansowym, który Iran po cichu zbudował na publicznych blockchainach. Szacuje się, że w 2025 roku ta gospodarka oparta na blockchainie przeniosła kryptowaluty o wartości od 7.8 do 11 miliardów dolarów, a na doniesienia o wojnie, protesty i sankcje reaguje tak, jak tradycyjne rynki reagują na obniżki stóp procentowych.

Cała szara strefa w łańcuchu dostaw

Chainalysis szacuje, że w 2025 roku irański ekosystem aktywów cyfrowych obsłużył ponad 7.78 miliarda dolarów, rosnąc szybciej niż rok wcześniej, pomimo inflacji, sankcji i okresowych represji wewnętrznych. Inni badacze szacują, że całkowity zakres waha się bliżej 8–11 miliardów, jeśli uwzględnią aktywność kierowaną przez zagraniczne giełdy i miksery.

Uderzające jest to, jak ściśle ta aktywność śledzi wstrząsy polityczne. Skoki wolumenu pojawiły się w czasie protestów antyreżimowych, cyberataków na banki i zaostrzeń długotrwałego konfliktu w cieniu z Izraelem. W każdym z tych przypadków Irańczycy, którzy mogą przelać pieniądze na kryptowaluty, zdają się to robić, gdy obawiają się, że rial lub system bankowy wkrótce poniosą kolejny cios.

Lutowe naloty i 700% wzrost odpływu

Najnowsza fala ataków rozpoczęła się 28 lutego, kiedy wspólne ataki USA i Izraela uderzyły w cele w Teheranie i jego okolicach, w tym w obiekty wojskowe i nuklearne. Wraz z rozprzestrzenianiem się doniesień o atakach, analitycy blockchaina obserwowali gwałtowny wzrost odpływów środków z irańskich giełd. Godzinowe wypłaty wzrosły nawet ośmiokrotnie w porównaniu z poprzednim poziomem, a jedna z głównych giełd odnotowała… gwałtowny wzrost odpływów o około 700% procent w ciągu godziny po wystrzeleniu pierwszych rakiet.

Z głównych platform w kraju, między sobotą a poniedziałkiem, odpłynęło około 10.3 miliona dolarów w kryptowalutach. W pierwszych godzinach odpływy w ciągu jednej godziny przekroczyły 2 miliony dolarów, co stanowi ogromny wzrost w porównaniu ze standardowymi wolumenami. Większość tych pieniędzy trafiła na giełdy walutowe, które od dawna obsługują nieproporcjonalnie dużą część irańskiego ruchu, co sugeruje, że przynajmniej część z nich była zwykłą ucieczką kapitału.

Kto korzysta z kryptowalut: zwykli ludzie i IRGC

Dla przeciętnego Irańczyka kryptowaluty to sposób na ucieczkę przed 40–50-procentową inflacją rocznie, sankcjami bankowymi i ciągłym ryzykiem zaostrzenia kontroli kapitału bez ostrzeżenia. Podczas poprzednich fal protestów analitycy dostrzegli podobne schematy: ludzie przenosili środki ze scentralizowanych giełd do portfeli z własnym depozytem, ​​gdy obawiali się przerw w dostępie do internetu lub kolejnych represji, a następnie wracali do normalnego handlu, gdy sytuacja się uspokoiła.

Nie jest to jednak zjawisko wyłącznie oddolne. Szacuje się, że adresy powiązane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej i jego sieciami przetwarzają ponad połowę wartości przepływającej do irańskiego ekosystemu kryptowalut. Śledztwa powiązały pośredników powiązanych z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej z co najmniej miliardem dolarów przelanych za pośrednictwem walut od 2023 roku, a aktywa cyfrowe były wykorzystywane do omijania tradycyjnych ograniczeń bankowych i finansowania grup pośredniczących w całym regionie.

Bitcoin, stablecoiny i kopanie jako obejście sankcji

W Iranie, w miksie kryptowalut dominują Bitcoin i stablecoiny powiązane z dolarem. Bitcoin pełni dwie role: jest aktywem spekulacyjnym dla tych, którzy są gotowi tolerować zmienność, oraz produktem eksportowym poprzez wydobycie. Opierając się na dotowanej energii i górnictwie, Iran może skutecznie przekształcać energię elektryczną w BTC, a następnie w twardą walutę lub towary za pośrednictwem rynków zagranicznych, omijając części systemu dolarowego.

Stablecoiny, a zwłaszcza USDT Tethera, pełnią funkcję cyfrowej waluty. Lokalne giełdy i platformy OTC wykorzystują je do rozliczania transakcji, transferu wartości przez granice i oferowania użytkownikom czegoś, co zachowuje się bardziej jak dolary niż załamujący się rial. Kiedy odpływy gwałtownie rosną po wydarzeniach takich jak lutowe strajki czy duże protesty, wiele z tego, co pozostaje na giełdach, to stablecoiny, które trafiają do portfeli i systemów poza zasięgiem kraju.

Sankcje, ataki hakerskie i wyścig zbrojeń w przestrzeganiu prawa

Organy regulacyjne nie przyglądały się temu z boku. Pod koniec stycznia Departament Skarbu USA nałożył sankcje na kilka giełd powiązanych z Iranem, oskarżając je o ułatwianie przepływu pieniędzy podmiotom objętym sankcjami i Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej. Wcześniej hakerzy popierający Izrael twierdzili, że w ataku o podłożu politycznym wykradli dziesiątki milionów dolarów z Nobitexu, największej irańskiej giełdy.

Te działania skłoniły irańskie platformy do zmiany sposobu działania, przenosząc środki do nowych portfeli i eksperymentując z bardziej złożonym routingiem on-chain. Jednocześnie firmy analityczne zintensyfikowały własne śledzenie, argumentując, że rejestry publiczne faktycznie ułatwiają wykrywanie dużych podmiotów ułatwiających przepływy i unikanie sankcji z czasem, nawet jeśli część pieniędzy nadal się prześlizgnie.

Co wojna zmieniła, a czego nie

Obecny konflikt wyraźnie przyspieszył rolę kryptowalut jako wentyla bezpieczeństwa. Odpływy kapitału po lutowych atakach pokazują, jak szybko ludzie zareagują w obawie przed nowymi sankcjami, odwetem lub chaosem finansowym. Te same narzędzia, które pomogły Irańczykom uniknąć wcześniejszych szoków walutowych, są teraz wykorzystywane do zabezpieczenia się przed ryzykiem wybuchu wojny.

Niezmienna pozostaje obosieczna natura tej zmiany. Dla obywateli kryptowaluty to koło ratunkowe, oferujące pewien stopień autonomii finansowej w systemie, który wciąż ich zawodzi. Dla państwa i jego aparatu bezpieczeństwa to równoległy kanał do nielegalnego obrotu pieniędzmi. Dla wszystkich obserwujących sytuację z zewnątrz to studium przypadku w czasie rzeczywistym, pokazujące, jak zachowują się aktywa cyfrowe w sytuacji, gdy kraj znajduje się pod maksymalną presją.

-------
Autor: Marka Pippena
Londyn Newsroom
GlobalCryptoPress | Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

Pierwsze 48 godzin wojny przyniosło wyprzedaż Bitcoinów, po której nastąpiło szybkie odbicie – a teraz zamieszanie...

Bitcoin reakcja na wojnę z Iranem
Od wyprzedaży do „nieważne” w ciągu 24 godzin.

Luty już nieźle pobił kryptowaluty, ale potem pojawiła się geopolityka, która sprawiła, że ​​nikt nie poczuł się komfortowo. W weekend doniesienia o atakach USA i Izraela na Iran spowodowały spadek aktywów ryzykownych, a Bitcoin oscylował w okolicach 60 000, po czym odbił się o ponad 4%, ponieważ kupujący na spadkach uznali to również za okazję do zakupów.

Wszystko to nałożyło się na miesiąc, w którym odnotowano już 20% spadek z maksimów, duży odpływ środków z ETF-ów i stały wzrost niepokoju makroekonomicznego wokół ceł i wzrostu gospodarczego. W marcu wykres wyglądał mniej jak wyraźny trend, a bardziej jak kardiogram.

Nieuporządkowany luty przygotował scenę

Tło tego najnowszego ruchu nie było do końca spokojne. Bitcoin spadł już z poziomu 70 000 do 60 000 w lutym, na skutek mieszanki spekulacji wielorybami, obaw o cła związane z postawą handlową Trumpa i typowego załamywania rąk w stylu „czy to już szczyt?”. Niektóre redakcje określiły to jako „uporządkowane delewarowanie”, co jest uprzejmym sposobem na powiedzenie, że „tym razem ludzie faktycznie czytają swoje limity ryzyka”.

Analitycy techniczni przez większość miesiąca wskazywali, że BTC pozostaje w szerszym trendzie spadkowym na wykresach dziennych, z niższymi szczytami i niższymi dołkami narastającymi od początku stycznia. Każde odbicie w ciągu dnia stawało się kolejną okazją dla kogoś do tweetowania wykresu i nazwania go „po prostu ponownym testem” oporu.

Potem geopolityka znów kopnęła rynek

Wiadomości o skoordynowanych strajkach na Bliskim Wschodzie uderzyły w rynki, które już były zmęczone. W nocy Bitcoin spadł w kierunku dolnej granicy swojego ostatniego zakresu, ponieważ inwestorzy wycofali ryzyko, a niektóre długie pozycje z dźwignią w końcu się poddały. Przez kilka godzin wyglądało to raczej na początek kolejnej fali spadków niż chwilowy spadek.

Jednak sprzedaż nie nabrała lawinowego tempa. Wraz z wyjaśnianiem się nagłówków i brakiem kolejnej eskalacji, kupujący zaczęli się skłaniać ku nowym wydarzeniom, a BTC odwróciło się, notując wzrost o około 4% w ciągu dnia. Nie był to heroiczny rajd, ale uwypuklił pewien schemat: kryptowaluty gwałtownie reagowały na niepokojące wieści, a następnie, gdy początkowa panika opadła, przechodziły w tryb „może to było za dużo”.

Napływy do ETF-ów są nadal nerwowe, ale nie załamane

Dane dotyczące ETF-ów, choć ukryte, przedstawiają mniej dramatyczną, ale wciąż niepokojącą historię. W jeden z ostatnich dni handlowych odnotowano odpływ netto około 27.5 miliona dolarów z amerykańskich ETF-ów opartych na Bitcoinie i około 43 milionów dolarów z funduszy Ethereum, ponieważ niektóre instytucje ograniczyły ekspozycję zamiast ignorować szum. W inne dni odnotowano niewielkie napływy netto, co sugeruje, że alokatorzy dostosowują się, a nie porzucają handel.

Na razie te przepływy są raczej przeciwnością niż przeszkodą. Nie pojawił się moment „wszyscy naraz”, ale nie pojawiły się też beztroskie zakupy, które zdefiniowały pierwszą falę debiutów ETF-ów spot. Akcja cenowa odzwierciedla tę trudną sytuację, z gwałtownymi wahaniami w ciągu dnia, ale bez wyraźnego rozwiązania.

Co ta runda mówi nam o Bitcoinie w 2026 roku

Najnowszy odcinek wzmacnia znajomy motyw: Bitcoin lubi reklamować się jako nieskorelowany i makroagnostyczny, a potem chwieje się, gdy nagłówki stają się głośne. Kiedy sytuacja się uspokaja, długoterminowe narracje wychodzą z szuflady, ale ścieżka pomiędzy nimi jest nadal ściśle związana z tymi samymi globalnymi niepokojami, które napędzają wszystko inne.

Pokazuje to również, że na tym rynku handluje się teraz na trzech płaszczyznach jednocześnie: geopolityce, przepływach ETF-ów i staromodnym zachowaniu wielorybów. Każda z tych czynników może wywołać duży ruch; gdy zsynchronizują się w tym samym kierunku, mamy luty, który właśnie przeżyliśmy.

-------------------
Autor: Olivera Reddinga
Biuro informacyjne w Seattle  / Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

Wydział Policji łączy siły z organizacją dla seniorów, aby edukować starsze pokolenie na temat oszustw związanych z Bitcoinami...

Naklejki anty-scam na bankomatach Bitcoin

Departament Policji w Lincoln w stanie Nebraska łączy siły z organizacją AARP, aby uporać się z narastającym problemem, który szczególnie dotyka osoby starsze: oszustwami związanymi z kryptowalutami.

Lincoln może nie być dużym centrum technologicznym ani rozległą metropolią, ale nie uchroniło go to przed współczesnymi oszustwami finansowymi. Według komendanta policji Michona Morrowa, z populacją liczącą nieco ponad 291 000 mieszkańców, mieszkańcy stracili na oszustwach ponad 11 milionów dolarów. Władze twierdzą, że znaczna część tych strat pochodzi z oszustw wymierzonych w osoby starsze, które mogą nie znać zasad działania waluty cyfrowej – ale ufają oficjalnie wyglądającym automatom używanym do jej zakupu.

Aby rozwiązać ten problem, Rada Miasta Lincoln zatwierdziła 17 listopada nową ustawę, Lincoln Municipal Code Chapter 9.70. Burmistrz Leirion Gaylor Baird podpisał ją tydzień później. Celem nie jest zakaz bankomatów kryptowalutowych, ale upewnienie się, że ludzie – zwłaszcza seniorzy – rozumieją ryzyko, zanim z nich skorzystają.

Zgodnie z rozporządzeniem, każda firma obsługująca bankomat kryptowalutowy lub udostępniająca do niego dostęp musi umieścić wyraźne, pisemne ostrzeżenia o potencjalnym ryzyku oszustwa. Właściciele firm mają czas do 24 grudnia na umieszczenie naklejek ostrzegawczych, które są dostarczane przez Departament Policji w Lincoln. Władze miasta szacują, że w Lincoln znajduje się około 100 takich bankomatów.

Szef policji Morrow twierdzi, że priorytetem jest zapobieganie poprzez edukację, a nie karanie...

„Departament Policji w Lincoln rozumie, jak druzgocące jest paść ofiarą oszustwa finansowego” – powiedział Morrow. „Zachęcamy wszystkich do rozmów z bliskimi na temat oszustw, abyśmy mogli wspólnie działać na rzecz rozwiązania problemu. Naszym celem jest zapobieżenie utracie ciężko zarobionych pieniędzy przez kolejne osoby”.

AARP Nebraska aktywnie uczestniczy w tym przedsięwzięciu. W połowie grudnia 20 wolontariuszy AARP rozjedzie się po mieście, aby dostarczyć pakiety informacyjne i naklejki ostrzegawcze do każdego bankomatu kryptowalutowego. Pakiety te mają na celu wyjaśnienie prostym językiem, jak działają oszustwa kryptowalutowe i dlaczego te urządzenia są często wykorzystywane przez przestępców.

„AARP Nebraska nadal angażuje się we współpracę ze społecznościami w całym stanie, aby chronić starszych mieszkańców Nebraski przed tymi oszustwami” – powiedział Todd Stubbendieck, dyrektor stanowy AARP Nebraska. „Nasi wolontariusze z organizacji Fraud Fighters podnoszą świadomość na temat tego, jak oszuści wykorzystują kioski kryptowalutowe, ponieważ po przesłaniu pieniędzy za pośrednictwem portfela cyfrowego ich namierzenie lub odzyskanie jest praktycznie niemożliwe”.

Oprócz nowego rozporządzenia Departament Policji w Lincoln uruchomił specjalną stronę internetową z aktualnymi informacjami na temat oszustw finansowych i kryptowalutowych, dostosowaną do potrzeb osób, które mogą po raz pierwszy zetknąć się z tymi technologiami.

Departament wspiera również działania edukacyjne egzekwowaniem prawa. W styczniu LPD planuje zatrudnić piątego śledczego w swoim Dziale Dochodzeń Technicznych, zespole utworzonym specjalnie w celu zajmowania się oszustwami związanymi z kryptowalutami.

Dla seniorów – i ich rodzin – przesłanie jest proste: jeśli obcy człowiek pogania cię, żebyś skorzystał z bankomatu kryptowalutowego, coś jest nie tak. A teraz, dzięki połączeniu lokalnych przepisów i edukacji społeczności, Lincoln dba o to, żeby to ostrzeżenie było trudniejsze do przeoczenia.

-------------
- Milesa Monroe'a
Newsroom Waszyngtonu
GlobalCryptoPress.com

Bracia Trump opowiadają o wejściu w kryptowaluty - obecnie najszybciej rozwijającą się branżę na świecie...


Don i Eric Trump pojawiają się w programie Fox and Friends i rozmawiają o wielu tematach, w tym o zaangażowaniu swojej rodziny w kryptowaluty, a także o reszcie „całego świata”, ponieważ kryptowaluty są oficjalnie najszybciej rozwijającą się branżą,

Wideo dzięki uprzejmości Fox News.

Bitcoin wyprzedza Amazon pod względem całkowitej kapitalizacji rynkowej, a zwolennicy giełdy biorą pod uwagę jeszcze większe cele...

Cena Bitcoina - nowy rekord wszech czasów

Bitcoin właśnie przekroczył 109,500 XNUMX dolarów, ustanawiając nowy rekord wszech czasów i oficjalnie wyprzedzając Amazon pod względem kapitalizacji rynkowej. To plasuje BTC w kategorii „ciężarówek” – obecnie piątym najcenniejszym aktywem na świecie. Kolejne na liście przebojów: Apple, Nvidia, Microsoft i najważniejsze – złoto.

Co więc napędza ten gwałtowny wzrost? To nie tylko szum medialny. Obserwujemy silny wpływ kapitału instytucjonalnego, rosnące zaufanie inwestorów detalicznych i sprzyjającą sytuację makroekonomiczną Bitcoina. Aktywa ryzykowne znów są w grze, a Bitcoin wydaje się być liderem na tym polu.

Co ważne, nie jest to nagły wzrost cen wywołany nagłówkiem. Ruch cen jest szeroki i organiczny – to znak, że dynamika może być trwała, a nie tylko chwilowa.

Co dalej?

Bitcoin flirtuje teraz z poziomem 110 tys. dolarów, strefą pełną płynności. To oznacza, że możemy się w tej strefie utrzymać przez jakiś czas. Ale nie wszyscy spodziewają się uspokojenia.

Analityk rynku Willy Woo uważa, że dopiero zaczynamy. Dziś rano na X, on zamieścił„Gdy BTC przebije historyczne maksima, ruch do 118 tys. dolarów będzie bardzo szybki”. 

Wnioski w

Bitcoin nie puka już do drzwi – jest już w domu, u wielkich graczy. Dzięki ograniczonej podaży, bezproblemowej cyfrowej przenoszalności i apolitycznemu fundamentowi, ma pozycję, jakiej nie ma na Wall Street. W miarę jak zaufanie do instytucji słabnie, a świat staje się coraz bardziej cyfrowy i zdecentralizowany, wzrost wartości Bitcoina wydaje się mniej trendem, a bardziej tektonicznym przesunięciem.

-----------
Autor: Rossa Davisa
Silicow Dolinie Newsroom
GCP Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

NOWA firma zamierza posiadać WIĘCEJ Bitcoinów niż Michael Saylor/Strategy...

 Skarbiec Bitcoin

Jack Mallers jest wielbicielem Uderzać(która zawsze wydawała mi się całkowicie kryptowalutową wersją Cash App), a teraz kieruje drugim przedsięwzięciem, ponieważ właśnie został mianowany prezesem nowej firmy o nazwie Twenty One i nie traci czasu na nadawanie tonu. Jego misja? Wyprzedzić Michaela Saylora i Strategy (dawniej MicroStrategy) jako największy korporacyjny posiadacz bitcoinów.

W wywiadzie dla Bloomberg Technology, Mallers jasno to wyjaśnił: Twenty One nie próbuje być fintechem, bankiem ani funduszem hedgingowym kryptowalut. To firma stawiająca na Bitcoina i wyłącznie Bitcoina. Wszystko, co robi – od tworzonych produktów po sposób, w jaki zwraca wartość inwestorom – koncentruje się na jednym celu: gromadzeniu saturacji i intensywnym skalowaniu.

„Chcemy być najlepszym narzędziem dla inwestorów, którzy chcą uzyskać ekspozycję na bitcoiny na rynkach publicznych” – powiedział Mallers, jasno dając do zrozumienia, że chcą być postrzegani jako oficjalny konkurent Michaela Saylora i Strategy. 

Pomysł na Twenty One zrodził się po latach intensywnego zaangażowania w infrastrukturę Bitcoina – Mallers współpracował z Tetherem i odegrał kluczową rolę w procesie adopcji Bitcoina w Salwadorze. Teraz zamierza zrobić to, czego nikt inny nie zrobił: zbudować od podstaw spółkę publiczną, która od samego początku będzie oparta na Bitcoinie. Bez regresji ze starych branż. Bez bagażu dziedzicznego.

Po drugiej stronie ringu znajduje się Michael Saylor, który stał się praktycznie symbolem korporacyjnej akumulacji Bitcoinów. Z ponad 530,000 XNUMX BTC w skarbcach Strategy, Saylor na nowo definiuje zasady działania rynków kapitałowych – pozyskując miliardy za pośrednictwem obligacji zabezpieczonych bitcoinami i akcji uprzywilejowanych, aby zasilić stale rosnący portfel firmy.

Mallers nie zaprzecza wpływowi Saylora – wręcz przeciwnie, twierdzi, że Saylor był częścią inspiracji. Ale podczas gdy Saylor przekształca firmę z kilkudziesięcioletnią tradycją w platformę Bitcoin, Mallers buduje przyszłość od podstaw. To starcie nowej szkoły ze starą, a polem bitwy jest Bitcoin.

Realistycznie rzecz biorąc, cel Twenty One, jakim jest dogonienie Strategy, jest mało realny, przynajmniej jeśli chodzi o całkowitą wartość posiadanych Bitcoinów. Firma rozpocznie działalność z 43,000 530,000 BTC w ręku, co stanowi ogromną kwotę w każdych innych okolicznościach, z wyjątkiem porównania z XNUMX XNUMX BTC Strategy.

Mogą zyskać sławę, stając się firmą gromadzącą obecnie najwięcej Bitcoinów, podczas gdy mało prawdopodobne jest, aby Saylor został zdetronizowany jako firma posiadająca obecnie najwięcej Bitcoinów.


Czy to dobra rzecz? 

Łatwo dać się ponieść bezpośrednim efektom rywalizacji firm o to, kto zgromadzi najwięcej Bitcoinów, ponieważ natychmiastowym skutkiem jest wzrost ceny. Jeśli chodzi o podaż i popyt, wieloryby o ogromnych apetytach oczywiście dodają sporo dynamiki po stronie „popytu”. 

Ale to również oddanie władzy nad całym rynkiem w ręce bardzo wąskiej grupy osób. Oczywiście, Saylor i tak naprawdę żaden inwestor z podstawową wiedzą o rynku, nigdy nie wrzuciłby na rynek 530 tys. BTC naraz, co zniweczyłoby ich własne zyski, ponieważ rynek załamałby się na długo przed sprzedażą choćby połowy monet.

Jednak nawet mniejsza część, na przykład 10% – w przypadku Strategy, to i tak ponad 3 miliardy dolarów w BTC zalewające rynek, co prawdopodobnie spowodowałoby spadek ceny Bitcoina o 10,000 15,000 do XNUMX XNUMX dolarów. A jeśli wziąć pod uwagę, że może to wywołać panikę u kolejnego dużego posiadacza – nie chodzi tylko o to, ile tokenów sprzedaje jeden duży posiadacz, ale o całkowitą kwotę, którą sprzedaje + o to, by wystraszyć innych i skłonić ich do sprzedaży, gdy pojawi się duża czerwona świeca.

Jest też oczywisty argument przeciwko firmom, które chcą zdobyć jak najwięcej Bitcoinów – pamiętacie decentralizację? Łatwo o niej zapomnieć w historii o dwóch firmach, które chcą mieć wszystko.


------- 
Autor: Adama Lee
Biuro informacyjne w Azji 
Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

Rada dyrektorów GameStop zatwierdziła nową politykę inwestycyjną, umożliwiającą spółce zakup Bitcoinów. Obecnie spółka dysponuje 4.7 miliardami dolarów w gotówce...

Gamestop uzyskał zgodę na zakup Bitcoinów

GameStop był kiedyś najpopularniejszą akcją-memem po tym, jak zanotował ogromne zyski dzięki Redditowi r / WallStreetBets.

Ale ostatnio nie robi już takiego szumu. Choć nadal jest to nazwa, która wzbudza silne opinie, GME dryfowało w kierunku przedziału 20 dolarów przez większość ostatniego roku, z jedynie krótkotrwałym okresem w przedziale 30 dolarów. 

We wtorek po dzwonku firma ogłosiła, że ​​jej zyski są lepsze, notując 30 centów na akcję przy przychodach w wysokości 1.28 mld USD. Dla fanów śledzących kondycję finansową firmy prawdziwym odkryciem może być wolny przepływ gotówki GME, który okazał się dodatni: 158.8 mln USD w tym roku w porównaniu z ujemnymi 18.7 mln USD w ubiegłym roku.

Ale prawdziwa wielka nowina...

Zarząd GameStop jednogłośnie zatwierdził aktualizację polityki inwestycyjnej firmy: Firma może trzymać Bitcoin. Tak, to oznacza, że ​​GME toruje sobie drogę do trzymania BTC w swoim bilansie. Jasne, kupno kilka lat temu mogło być strzałem w dziesiątkę, gdy Bitcoin był zaledwie ułamkiem ceny, jaką jest teraz? Mimo wszystko lepiej późno niż wcale, a zagorzali maksymaliści Bitcoina powiedzą ci, że to jeszcze za wcześnie.

Chociaż nie wiemy, ile planują kupić, wiemy, że mają około 4.7 miliarda dolarów w gotówce, co jest ogromną sumą dla firmy o kapitalizacji rynkowej wynoszącej 11.35 miliarda dolarów. Decyzja o dywersyfikacji w Bitcoinie sygnalizuje, że zarząd jest otwarty na niektóre nowe trendy kształtujące współczesne finanse.

Ten ruch może ponownie zwrócić uwagę opinii publicznej na akcje GameStop...

Integrując Bitcoina ze swoją strategią skarbową, GME może przyciągnąć nową falę zorientowanych na technologię inwestorów detalicznych, tych samych, którzy inwestują w MicroStrategy, firmę, która posiada więcej Bitcoinów niż jakakolwiek inna firma lub osoba. Ta synergia między lojalnymi udziałowcami a przyszłościowymi decyzjami może działać na korzyść GameStop.

-------
Autor: Marka Pippena
Londyn Newsroom
GlobalCryptoPress | Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

Bitcoin Miner trafia w dziesiątkę dzięki niezwykle taniemu (poniżej 100 USD) sprzętowi do kopania i szansom na wygraną wynoszącym 1 do 4.6 miliona...

Jackpot dla górnika Bitcoin

Dziś poznajemy historię bloku Bitcoin, który został wydobyty zaledwie kilka dni temu przez samotnego górnika, który zaskoczył społeczność kryptowalutową, wydobywając blok nr 887,212 480 przy użyciu urządzenia Bitaxe o mocy zaledwie XNUMX GH/s.

Dla porównania, ci mini-górnicy zarabiają około 3 dolarów rocznie - tak, czytasz to poprawnie, rocznie - to znaczy, chyba że akurat oni wydobędą nowy blok. Prowadzenie małej platformy, takiej jak ta, jest często porównywane do kupowania losu na loterii, z tą różnicą, że płacisz tylko raz i możesz grać każdego dnia.

Szanse...

Sprawiając, że historia staje się jeszcze bardziej szalona - użyty górnik był na najniższym poziomie tych najsłabszych górników - mając około 1 na 4.6 miliona szans na wygraną każdego dnia. Nowsze modele zmniejszają tę szansę do około 1 na 1.5 miliona.

Ten górnik używał solo.ckpool, popularnego wyboru wśród indywidualnych górników, którzy chcieli wydobywać cyfrowe złoto bez konieczności dołączania do dużych puli.

Deweloper puli Con Kolivas podkreślił, jak niezwykły był ten wyczyn, szacując, że podobne platformy mają mniej niż jedną na milion szans dziennie na rozwiązanie bloku. Statystycznie rzecz biorąc, średni czas oczekiwania na sukces z platformą tej wielkości wynosi około 3,500 lat.

Dla zobrazowania tego faktu należy dodać, że górnicy Bitcoinów na skalę przemysłową zazwyczaj używają konfiguracji o 2000% wydajniejszych, więc pokonanie ich przy użyciu platformy tej wielkości jest niezwykle rzadkie.

Mały sprzęt, ogromna wypłata

Według mempool.space górnik ten zarobił wówczas nagrodę wynoszącą około 260,000 3.15 USD, czyli 0.025 BTC plus dodatkowe XNUMX BTC z opłat transakcyjnych.

Dodatkowym zaskoczeniem był fakt, że sprzęt Bitaxe użyty w tym niesamowitym zwycięstwie był niezwykle przystępny cenowo – na Ebayu kosztował około 90 dolarów.

Solo Mining staje twarzą w twarz z gigantami

Obecnie wydobywaniem bitcoinów zajmują się głównie giganci tacy jak Foundry USA, którego ogromny hashrate pochodzi przede wszystkim od giełdowych gigantów, takich jak Cipher Mining, Bitfarms i Hut 8. MARA Holdings, kolejny potentat, prowadzi nawet własny, dedykowany MARA Pool.

W przeciwieństwie do komercyjnego sprzętu górniczego, który jest zazwyczaj zastrzeżony, Bitaxe oferuje rozwiązania open-source. Entuzjaści tacy jak Skot twierdzą, że open-source mining lepiej odzwierciedla istotę zdecentralizowanego ducha Bitcoina — co czyni tę rzadką wygraną jeszcze słodszą dla purystów Bitcoina.


-------
Autor: Marka Pippena
Londyn Newsroom
GlobalCryptoPress | Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

Spadek wartości Bitcoina i dlaczego wieloryby go WYKUPIAJĄ!


Cena bitcoina spadła poniżej 90,000 XNUMX dolarów, osiągając poziomy nieobserwowane od połowy listopada. Oznaczało to odwrócenie wzrostów, które nastąpiły po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. 

Kryptowaluta doświadczyła gwałtownego spadku aż do 8.5%, co stanowiło największy jednodniowy spadek od sierpnia. We wtorek o 11:20 w Nowym Jorku Bitcoin był notowany po 86,805 7.6 USD, co oznacza spadek o XNUMX%. Spadek dotknął również inne waluty cyfrowe, a Ether, XRP i Solana odnotowały jeszcze większe spadki w trakcie sesji handlowej. Indeks referencyjny mierzący wyniki głównych kryptowalut zmierzał w kierunku największego czterodniowego spadku od początku sierpnia.

Rebecca Patterson, starsza pracowniczka naukowa Council on Foreign Relations i była główna strateg inwestycyjna w Bridgewater Associates, dołączyła do gospodarzy Bloomberg Radio, Toma Keene'a i Paula Sweeneya, aby przeanalizować wyprzedaż i jej wpływ na cały rynek kryptowalut.

Ale są ważne powody, dla których nie należy dać się nabrać na tę sztuczkę - to tutaj bogaci oszukują przeciętnego, nieświadomego inwestora, zmuszając go do sprzedaży ze strachu, kupują swoje monety tanio przed kolejnym rajdem byka - a następny może być największym dotychczas! Czy naprawdę chcesz nie mieć Bitcoina, kiedy to się zdarzas?

Wideo dzięki uprzejmości Bloomberg