Wyłączne raporty GCP

Wyłączne raportowanie 10/cate3/GCP

Polecane start-upy

5/cate1/icos

wymiana

6/cate2/exchanges

filmy

6/cate3/videos

regulamin

5/cate1/regulations

Teraz gra:

3/kategoria6/filmy

Ostatnia wypowiedź

Ostatnie wzrosty wartości Bitcoina sieją spustoszenie wśród inwestorów grających na spadki...

Zyski Bitcoina przyniosły wiele bólu tym, którzy obstawiali przeciwko niemu. Powrót Bitcoina w kierunku górnego przedziału 70 000 dolarów wyglądał imponująco na ekranie, ale prawdziwą historią jest masakra, która się za tym kryje – około 826 milionów dolarów w likwidacji kryptowalut w ciągu 24 godzin, przy czym pozycje krótkie poniosły największe straty, a BTC odpowiada za największą część strat, według… Dane CoinGlass.

To ma znaczenie, ponieważ nie było to tylko przypadkowe odbicie. Raporty wskazywały również na dużą likwidację krótkich pozycji BTC na Hyperliquid, około 15.75 miliona dolarów, co jest rodzajem wymuszonego odwrócenia, które może przedłużyć ruch znacznie poza pierwotny katalizator.

Kiedy BTC zaczyna wywierać tak silną presję na pozycje krótkie, inwestorzy zazwyczaj otrzymują jeden z dwóch rezultatów - kontynuację prawdziwego trendu lub szybki powrót do średniej, gdy tylko wymuszone zakupy ustaną.

Na co zwrócić uwagę...

Kluczowym pytaniem jest teraz, czy popyt spot może faktycznie wesprzeć cenę po spadku cen instrumentów pochodnych. Jedna z analiz wykazała, że ​​Bitcoin na krótko przekroczył 75 000 USD, ale słabe zakupy spot ograniczyły ten ruch, co jest dokładnie tym, co ma znaczenie, gdy rynek opiera się na dźwigni finansowej, a nie na przekonaniach. Jeśli kupujący spot pozostaną leniwi, rynek może oddać zyski równie szybko, jak je wygenerował.

Dla traderów to rodzaj taśmy, która nagradza dyscyplinę bardziej niż heroizm. Likwidacje mogą tworzyć impet, ale mogą również ujawnić, jak cienka jest w rzeczywistości oferta kupna, gdy tylko wymuszone zlecenia znikną.

---------------

Autor: Rowan Marrow
Redakcja Seattle

Goldman Sachs wkracza na rynek ETF-ów opartych na Bitcoinie, składa wniosek o utworzenie nowego funduszu...

Goldman Sachs złożył wniosek o utworzenie swojego pierwszego funduszu ETF opartego na bitcoinie, którego struktura jest bardziej zorientowana na dochód niż przyjazna dla purystów Bitcoina. Proponowany fundusz miałby kupować produkty ETF powiązane z bitcoinem i sprzedawać na nie opcje kupna, co ma generować regularny dochód, jednocześnie rezygnując z części zysków w przypadku gwałtownego wzrostu kursu BTC.

Ma to znaczenie, ponieważ sygnalizuje, że kolejny duży tradycyjny gracz finansowy nie tylko toleruje ekspozycję na kryptowaluty, ale wręcz oferuje ją klientom, którzy oczekują czegoś bliższego zyskowi niż ogromnej ekspozycji. Reuters zgłosił złożono wniosek 14 kwietnia, a reakcja rynku była przewidywalnie podzielona między „instytucjonalną adopcją stale rosnącą” a „tak, sektor finansowy przekształci wszystko w produkt dochodowy, jeśli da mu się wystarczająco dużo czasu”.

Bezpośrednie znaczenie handlowe jest oczywiste. Jeśli duże banki będą nadal wprowadzać strukturyzowane produkty oparte na Bitcoinie, mogą one zwiększyć popyt ze strony inwestorów, którzy chcą mieć ekspozycję, ale nie lubią bezpośredniego posiadania ani gwałtownej zmienności. Nie przełoży się to automatycznie na wzrost cen spot BTC, ale może pogłębić rynek i jeszcze bardziej znormalizować Bitcoina w głównych portfelach.

To również subtelny sygnał, na jakim etapie cyklu adopcji znajduje się rynek. Goldman nie wchodzi na rynek kryptowalut, bo historia jest już nowa – wchodzi, ponieważ popyt ze strony klientów stał się zbyt duży, by go zignorować. Zazwyczaj wtedy Wall Street zaczyna zachowywać się tak, jakby odkrył tę klasę aktywów pięć minut temu.

---------------

Autor: Dorian Fenwick
Silicow Dolinie Newsroom

Hack protokołu Drift nie daje spokoju traderom z Solany...

Drift Solana hack

Atak na protokół Drift Protocol pozostaje jedną z najbardziej dotkliwych historii bezpieczeństwa kryptowalut w tym roku. Śledczy i firmy ochroniarskie opisują atak o wartości około 285 milionów dolarów powiązany z domniemanymi sprawcami z Korei Północnej. Analiza łańcuchowa i eliptyczna obie firmy stwierdziły, że incydent był wynikiem ściśle skoordynowanej operacji, a Elliptic stwierdził, że takie zachowanie w łańcuchu jest zgodne z taktyką powiązaną z Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną.

Drift to główny punkt sprzedaży perpetualiów w Solanie, więc szkody nigdy nie miały się ograniczyć do jednego protokołu. Podobno włamanie spowodowało utratę ponad połowy całkowitej wartości Drift i wstrzymanie wpłat i wypłat, podczas gdy zespoły pracowały nad ograniczeniem skutków ataku.

Dla traderów liczy się nie tylko skala kradzieży, ale także to, co mówi ona o zaufaniu do systemów DeFi. Duże ataki często wpływają negatywnie na nastroje w całym łańcuchu, w którym działają, zwłaszcza gdy protokół znajduje się w centrum płynności, dźwigni finansowej i aktywnego handlu. Solana ma wielu zwolenników, ale włamanie na 285 milionów dolarów to nie jest nagłówek, jaki ktokolwiek chciałby mieć w sieci próbującej sprzedać szybkość i skalę.

Innym powodem, dla którego ta historia wciąż ma znaczenie, jest to, że rozwiązanie problemu prania pieniędzy i działań naprawczych może zająć tygodnie, a nawet miesiące. To sprawia, że ​​zdarzenie pozostaje w pamięci rynkowej dłużej niż pierwotny moment ataku, co jest złą wiadomością dla tych, którzy mają nadzieję, że ekosystem po prostu wzruszy ramionami i pójdzie dalej. Zagrożenie bezpieczeństwa rzadko zdarza się jednodniowo, niezależnie od tego, jak bardzo wszyscy by tego chcieli.

---------------

Autor: Rowan Marrow
Redakcja Seattle

Dzień rozliczeń podatkowych w USA - czy Bitcoin czeka wyprzedaż?

Bitcoin wkracza w amerykański termin podatkowy z dobrze znanym sezonowym bólem głowy: inwestorzy zalegający z podatkiem od zysków kapitałowych mogą być zmuszeni do sprzedaży kryptowalut, aby pozyskać gotówkę, a w tym roku wolumen ten sięga aż 2.8 miliarda dolarów. Szacunek ten, cytowany w ostatnie sprawozdanie, ląduje na rynku, który już jest wstrząśnięty słabymi nastrojami, niepewnością geopolityczną i malejącą aktywnością na rynku kontraktów terminowych.

To, co sprawia, że ​​warto śledzić tę historię, to nie tylko skala potencjalnej sprzedaży, ale i moment. 15 kwietnia ma tendencję do przeradzania się w test warunków skrajnych na rynku, a ten nadchodzi, gdy Bitcoin już walczy o utrzymanie niedawnego odbicia. Jeśli wymuszona fala sprzedaży jest prawdziwa, inwestorzy mogliby uzyskać jasny obraz popytu, jaki czeka pod rynkiem, gdy tylko minie nawis podatkowy.

Niektórzy analitycy postrzegają tę sytuację jako napiętą sprężynę, argumentując, że po upływie terminu, rynek może doświadczyć zakupów ulgowych i relokacji kapitału. To może być prawdą, ale krótkoterminowy trend jest nadal oczywisty: najpierw presja związana z dniem rozliczeń podatkowych, potem optymizm, zakładając, że Bitcoin zachowa się właściwie i nie zdecyduje się na pogorszenie wykresu z czystej złośliwości.

Istotniejszym pytaniem jest, czy tegoroczna presja podatkowa to chwilowe obciążenie, czy też kolejny sygnał ostrzegawczy, że płynność kryptowalut może szybko się pogorszyć, gdy nałożą się na to obawy makroekonomiczne i wydarzenia kalendarzowe. Dla traderów to właśnie na to warto zwrócić uwagę, a nie na typowy teatr mediów społecznościowych wokół hasła „sprzedaj w kwietniu”.

---------------

Autor: Cedric Holloway 
Redakcja w Nowym Jorku

Korea Północna rzekomo wyłudziła 280 milionów dolarów z protokołu Solany w prima aprilis

Wesołego Prima Aprilis... Straciłeś 280 milionów dolarów. Naprawdę. 

1 kwietnia platforma DeFi Drift Protocol z siedzibą w Solanie straciła 280 milionów dolarów z kont w ramach operacji, która, jak twierdzi Elliptic, firma zajmująca się bezpieczeństwem blockchain, nosi wszelkie znamiona operacji wspieranej przez państwo Korei Północnej. Atak nie był żartem – a dla użytkowników Drift Protocol był tak daleki od śmieszności, jak to tylko możliwe.

To, co sprawiło, że ten przypadek był technicznie godny uwagi, to wektor ataku. Zamiast prostego exploita lub sztuczek socjotechnicznych, z których słyną północnokoreańscy hakerzy, domniemani napastnicy wykorzystali funkcję Solany zwaną trwałym nonce – mechanizmem zaprojektowanym w celu zapobiegania przekroczeniom limitu czasu transakcji. Według doniesienia Fortuneatakujący wykorzystał ten mechanizm, aby oszukać Radę Bezpieczeństwa protokołu Drift i zmusić ją do wstępnego zatwierdzenia transakcji, które miały zostać wykonane dopiero po kilku tygodniach – w efekcie umieszczając bombę zegarową w warstwie administracyjnej protokołu.

Drift potwierdził incydent w poście na X, opisując, jak „osoba o złych zamiarach uzyskała nieautoryzowany dostęp do protokołu Drift za pomocą nowatorskiego ataku z wykorzystaniem trwałych identyfikatorów nonce, co doprowadziło do szybkiego przejęcia uprawnień administracyjnych Rady Bezpieczeństwa Drift”. Platforma natychmiast zawiesiła wpłaty i wypłaty dla wszystkich użytkowników.

Seria przestępstw kryptograficznych w Korei Północnej trwa

Atrybucja Elliptic jest zgodna z dobrze już ugruntowanym schematem. Korea Północna była odpowiedzialna za kradzież kryptowalut o wartości około 2 miliardów dolarów w 2025 roku – około 60% wszystkich aktywów cyfrowych skradzionych na świecie w tym roku, według firmy analitycznej Chainalysis, zajmującej się blockchainem. Najbardziej bezczelnym działaniem w tym kraju było rzekome włamanie na giełdę kryptowalut Bybit na początku 2025 roku, warte 1.5 miliarda dolarów, co nadal jest największą kradzieżą kryptowalut w historii.

Północnokoreańscy hakerzy zazwyczaj polegają na socjotechnice – budują fałszywe tożsamości, infiltrują zespoły i manipulują osobami z wewnątrz, aby te przekazały im dane uwierzytelniające. Atak Drift to coś innego: cierpliwy, technicznie wyrafinowany atak, który wykorzystał infrastrukturę bezpieczeństwa platformy przeciwko niej. Atakujący nie wyważył drzwi. Przekonał kogoś w środku, aby zostawił je otwarte.

Kim jest Drift?

Drift Protocol został założony w 2021 roku przez Cindy Leow i Davida Lu. Oferuje kontrakty futures na akcje i inne produkty handlowe na giełdzie Solana i przed atakiem zgromadził łącznie ponad 400 milionów dolarów depozytów. Obecnie ta kwota znacznie się różni. Platforma nie podała jeszcze szczegółowego, publicznego harmonogramu wznowienia normalnej działalności.

Atak na Drift przypomina, że ​​model bezpieczeństwa DeFi – oparty na radach multisig, zarządzaniu łańcuchem bloków i kluczach administracyjnych przechowywanych przez społeczność – jest tak silny, jak ludzie i procesy, które za nim stoją. Trwały nonce to nie błąd, to funkcja. Jednak funkcje można wykorzystać jako broń, a domniemani hakerzy z Korei Północnej najwyraźniej wystarczająco dokładnie przestudiowali mechanizmy Solany, aby właśnie to zrobić.

Dla szerszego ekosystemu Solana moment nie mógł być gorszy. Sieć spędziła prawie dwa lata, pozycjonując się jako preferowana platforma DeFi klasy instytucjonalnej. Napad na 280 milionów dolarów – rzekomo przekazany reżimowi objętemu sankcjami międzynarodowymi – nie jest dobrym pomysłem, niezależnie od tego, na którym łańcuchu atak się wydarzył.

---------------

Autor: Cedric Holloway
Redakcja w Nowym Jorku

Charles Schwab, gigant z Wall Street o wartości 12 bilionów dolarów, otwiera listę oczekujących na handel spot Bitcoinem i Ethereum...

Charles Schwab Crypto

Charles Schwab – 55-letni gigant brokerski dysponujący aktywami klientów o wartości 12.22 biliona dolarów – otworzył listę oczekujących na „Schwab Crypto”, nową platformę, która umożliwi klientom bezpośredni zakup i sprzedaż Bitcoinów i Ethereum. Bez opakowań ETF, kontraktów futures i pośredników giełdowych. Po prostu spot kryptowaluty, na tym samym koncie, na którym ktoś przechowuje fundusze indeksowe i oszczędności emerytalne.

Oczekuje się, że start nastąpi w pierwszej połowie 2026 r., a według TheStreetBędzie oferowany za pośrednictwem Charles Schwab Premier Bank, SSB – co od samego początku będzie stanowiło bezpośrednią konkurencję dla Coinbase i Robinhood. Dla dwóch platform, które od lat rozwijają detaliczny rynek kryptowalut, głównie domyślnie, jest to rodzaj konkurencji, która wymaga uwagi.

Prezes Rick Wurster przewidywał ten ruch od miesięcy. W podcaście opublikowanym 2 kwietnia jasno przedstawił logikę: około 5% klientów Schwaba ma już ekspozycję na kryptowaluty, głównie poprzez spotowe fundusze ETF oparte na Bitcoinie, takie jak IBIT i FBTC. Jednak znaczna część tej bazy klientów posiada również spotowe kryptowaluty w Coinbase lub Robinhood, właśnie dlatego, że Schwab ich nie oferował. „Będziemy je mieli w ciągu najbliższych kilku miesięcy” – powiedział Wurster.

Co tak naprawdę otrzymują klienci Schwaba

Ważne są szczegóły. Schwab Crypto nie będzie dostępne dla klientów w Nowym Jorku i Luizjanie ani dla żadnych rachunków międzynarodowych. Będzie ono przechowywane na platformie Premier Bank i nie będzie podlegać standardowym zabezpieczeniom. Nie jest objęte ochroną SIPC, nie jest ubezpieczone przez FDIC i nie jest klasyfikowane jako papier wartościowy. Schwab jest transparentny w tej kwestii, ale oznacza to, że klienci przyzwyczajeni do instytucjonalnych zabezpieczeń tradycyjnego domu maklerskiego wkraczają na zupełnie inne terytorium w momencie zakupu swojego pierwszego satoshi.

Schwab nie jest osamotniony w tym posunięciu. Morgan Stanley rozszerzył dostęp do kryptowalut dla wszystkich klientów zarządzających majątkiem w 2025 roku, a doradcy zostali zachęceni do rekomendowania alokacji do 4%. Bank of America poszedł w jego ślady, udostępniając rekomendacje dotyczące kryptowalut doradcom majątkowym od stycznia 2026 roku. Morgan Stanley złożył już wniosek o przyznanie specjalnego statusu banku powierniczego dla aktywów cyfrowych, planując oferować usługi powiernicze, trading, swapy i staking. Instytucje zarządzające starymi pieniędzmi nie krępują się już tego kroku.

Kryptowaluty będą bardziej dostępne niż kiedykolwiek dla „przeciętnego inwestora”

Wejście Schwaba na rynek kryptowalut spot to nie tylko premiera produktu – to sygnał, gdzie przesuwa się środek ciężkości branży. Kiedy firma zarządzająca aktywami o wartości 12 bilionów dolarów tworzy listę oczekujących na handel Bitcoinem i Ethereum, odzwierciedla to bazę klientów, którzy już zdecydowali, że kryptowaluty powinny znaleźć się w jej portfolio. Schwab nadrabia zaległości w stosunku do popytu, który utrzymuje się od dłuższego czasu.

Dla osób z branży kryptowalut ironia losu nie umyka, że ​​ten sam broker, przyjazny boomerom, który kiedyś wydawał się obojętny na aktywa cyfrowe, teraz ściga się, aby oferować te same produkty co Coinbase. Różnica polega na tym, że Schwab oferuje dekady zaufania, ogromną bazę klientów i dystrybucję, której żadna giełda z branży kryptowalut nigdy nie dorównała. Kiedy lista oczekujących otworzy się na produkt na żywo, wpływ na popyt na Bitcoina i Ethereum na rynku spot może być znaczący – i przeważnie cichy, kierowany przez konta, które w ogóle nie wyglądają na kryptowalutowe.

---------------

Autor: Rowan Marrow
Redakcja Seattle

Bitcoin to jedyny otwarty rynek w ten weekend wielkanocny – a stawka właśnie wzrosła...

Większość inwestorów w ten wielkanocny weekend ma tylko jedno wyjście: obserwować i czekać. Rynki akcji są zamknięte. Rynki obligacji są zamknięte. Ale Bitcoin nie przejmuje się świętami, podobnie jak ryzykiem geopolitycznym.

Podczas gdy tradycyjne rynki pauzują w Wielki Piątek i Poniedziałek Wielkanocny, Bitcoin jest notowany przez całą dobę – narażony na wszystko, co dzieje się obecnie na świecie. Dotyczy to między innymi odnowionych napięć z Iranem, kolejnego wzrostu cen ropy naftowej i raportu o zatrudnieniu w USA, który okazał się bardziej optymistyczny niż oczekiwano, co rodzi nowe pytania dotyczące polityki Rezerwy Federalnej w kwestii stóp procentowych.

Co porusza rynki w ten weekend?

Cena ropy gwałtownie wzrosła po doniesieniach o eskalacji działań wojennych w pobliżu Cieśniny Ormuz, kluczowego punktu krytycznego dla globalnego zaopatrzenia w energię. Ryzyko geopolityczne w tym regionie historycznie wstrząsa rynkami finansowymi – ale rynki te są zamknięte do poniedziałku. Bitcoin natomiast jest otwarty i odzwierciedla te napięcia w czasie rzeczywistym.

Jednocześnie piątkowy raport o zatrudnieniu w USA pokazał, że rynek pracy nadal jest w gorszym stanie, niż oczekiwałby tego Fed. To zła wiadomość dla wszystkich, którzy liczą na szybkie obniżki stóp procentowych. Wyższe stopy procentowe zazwyczaj obciążają aktywa ryzykowne, a Bitcoin wykazywał wrażliwość na sygnały Fed w 2024 i 2025 roku. Inwestorzy kryptowalut uważnie śledzą te dane, nawet w weekend świąteczny.

Zgodnie z analitycy z CryptoSlateRola Bitcoina jako jedynego głównego płynnego aktywa w ten weekend sprawia, że ​​jest on miernikiem presji na wszystko, co obecnie dzieje się w tradycyjnych finansach.

Bezpieczna przystań? Czy ryzykowne aktywa? Jedno i drugie...

Jedną z trwających debat w świecie kryptowalut jest to, czy Bitcoin jest bezpieczną przystanią jak złoto, czy też ryzykownym aktywem jak akcje spółek technologicznych. W praktyce często zachowuje się tak, jak potrzebuje tego rynek w danym momencie – a w ten weekend to naprawdę nie jest jasne.

W niektórych scenariuszach inwestorzy mogliby zainwestować w Bitcoina jako jedyny dostępny, płynny środek przechowywania wartości, podczas gdy wszystkie inne aktywa są zablokowane. W innych, powszechna awersja do ryzyka mogłaby spowodować spadek cen, ponieważ inwestorzy ograniczyliby ekspozycję na wszystkie instrumenty. To, co czyni ten weekend niezwykłym, to fakt, że Bitcoin jest jedynym aktywem, który faktycznie odzwierciedli którykolwiek z tych ruchów w trakcie jego trwania.

Złoto, które normalnie absorbowałoby część popytu na bezpieczne aktywa, również jest zamknięte z powodu świąt. To stawia Bitcoina w nietypowej sytuacji: to jedyny duży instrument, który jest obecnie płynny, elastyczny i zbywalny.

Najważniejsze rzeczy, na które powinni zwrócić uwagę traderzy...

Weekendowe obroty Bitcoinem zazwyczaj charakteryzują się niższym wolumenem, co oznacza, że ​​wahania cen mogą być wyolbrzymione w obu kierunkach. Umiarkowana presja sprzedaży może spowodować dalszy spadek cen niż w typowy wtorek. To samo dotyczy wzrostów. Niska liczba zleceń zwiększa zmienność.

Jeśli sytuacja w Iranie ulegnie dalszej eskalacji w weekend lub jeśli pojawią się dodatkowe dane ekonomiczne, które zmienią oczekiwania dotyczące stóp procentowych, Bitcoin będzie jedynym rynkiem, który będzie to odzwierciedlał w czasie rzeczywistym. Kiedy giełdy otworzą się w poniedziałek, będą uwzględniać wszystko, co wydarzyło się w czasie ich zamknięcia – a inwestorzy Bitcoina będą mieli dwudniową przewagę.

Świat nie ma świąt. Bitcoin również. W ten wielkanocny weekend to rozróżnienie ma większe znaczenie niż zwykle. Uważni inwestorzy będą mieli informacje, że reszta rynku nie będzie w pełni przetwarzać danych, dopóki rynki nie zostaną ponownie otwarte.

-------
Autor: Marka Pippena
Londyn Newsroom
GlobalCryptoPress | Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach

Coinbase właśnie uzyskał federalną licencję bankową – i zmienia to wszystko dla instytucjonalnych kryptowalut

Coinbase właśnie otrzymał federalną licencję bankową – oto dlaczego To o wiele większa sprawa, niż się wydaje

Coinbase otrzymało warunkową zgodę od Urzędu Kontrolera Waluty (OCC) na utworzenie krajowego banku powierniczego – krok ten fundamentalnie zmienia zakres działań największej amerykańskiej giełdy kryptowalut i sposób, w jaki będzie ona konkurować na rynku instytucjonalnym w przyszłości.

Zatwierdzenie było potwierdzono w czwartekI choć „warunkowa zgoda” brzmi jak biurokratyczne zabezpieczenie, w rzeczywistości jest to bardzo znaczący krok. Statut daje Coinbase możliwość działania w ramach jednego federalnego systemu regulacyjnego, zamiast lawirowania między 50 różnymi licencjami stanowymi. Dla firmy, która przez lata bawiła się w regulacyjne „whack-a-mole”, to znacząca poprawa operacyjna.

Warto od razu wyjaśnić jedną rzecz: Coinbase nie staje się bankiem w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Firma wyraźnie oświadczyła, że ​​nie będzie przyjmować depozytów detalicznych ani udzielać pożyczek. Jest to statut powierniczy – skoncentrowany na usługach powierniczych i płatniczych – a nie licencja bankowa na działalność komercyjną. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ oznacza, że ​​Coinbase unika ryzyka związanego z bankowością opartą na rezerwach cząstkowych, jednocześnie zachowując federalną legitymację, której coraz częściej domagają się klienci instytucjonalni.

To ma znaczenie dla instytucjonalnych inwestorów kryptowalutowych

Statut trustu opiera się na fundamentach, które Coinbase położyła lata temu. Jego jednostka powiernicza uzyskała uznanie jako kwalifikowany powiernik w Departamencie Usług Finansowych stanu Nowy Jork w 2018 roku, co pomogło jej pozyskać pierwszych klientów instytucjonalnych. Zatwierdzenie OCC idzie o krok dalej – w całym kraju i zgodnie z federalnym standardem, który inwestorzy instytucjonalni i organy regulacyjne w innych jurysdykcjach uznają łatwiej niż zatwierdzenia stanowe.

Dla klientów instytucjonalnych – takich jak fundusze emerytalne, zarządzający aktywami czy państwowe fundusze majątkowe – kwestia depozytu jest często ostatnią barierą między stwierdzeniem „jesteśmy ciekawi kryptowalut” a „faktycznym alokowaniem”. Posiadanie federalnie licencjonowanego depozytariusza w postaci Coinbase eliminuje kolejny element tarcia w tej dyskusji.

Zatwierdzenie jest również zgodne z rozwojem sytuacji wokół ustawy GENIUS, która przyznaje OCC uprawnienia nadzorcze nad emitentami stablecoinów działającymi jako banki powiernicze. Coinbase utrzymuje już bliskie relacje z Circle, emitentem USDC, a statut umożliwia giełdzie ekspansję na usługi płatnicze powiązane ze stablecoinami w ramach ram prawnych, które organy regulacyjne aktywnie budują.

Coinbase nie jest sam – to część większej zmiany

Inni duzi gracze na rynku kryptowalut podążają w tym samym kierunku. Anchorage Digital był pierwszym federalnie licencjonowanym bankiem aktywów cyfrowych. Ripple, BitGo i Paxos otrzymały podobne zgody na różnych etapach. Kraken niedawno uzyskał dostęp do infrastruktury płatniczej Rezerwy Federalnej poprzez… kontoTrend jest wyraźny: era kryptowalut funkcjonujących całkowicie poza tradycyjnym systemem finansowym dobiegła końca, a firmy, które budują obecnie wiarygodność regulacyjną, pozycjonują się w taki sposób, aby zdominować kolejną fazę adopcji instytucjonalnej.

Nie wszyscy są zadowoleni. Independent Community Bankers of America i Bank Policy Institute sprzeciwiły się temu, argumentując, że rozszerzenie przywilejów bankowych na firmy kryptowalutowe zaciera granice regulacyjne i może wprowadzić ryzyko systemowe. Senator Elizabeth Warren i inni krytycy wyrazili obawy dotyczące konfliktów interesów. Ich obawy nie są całkowicie bezpodstawne – firmy kryptowalutowe wkraczające na rynek regulowanych usług bankowych stwarzają nowe wyzwania nadzorcze – ale dynamika wyraźnie zmierza w jednym kierunku.

W zamknięciu...

Dla traderów i inwestorów obserwujących akcje Coinbase, statut to pozytywny sygnał. Oznacza on jasność regulacyjną – o którą rynek zabiegał odkąd kryptowaluty zaczęły kolidować z tradycyjnym światem finansów. Droga do instytucjonalnej adopcji właśnie stała się mniej wyboista, przewaga konkurencyjna Coinbase nad mniejszymi, mniej regulowanymi konkurentami właśnie się pogłębiła, a możliwość oferowania usług powierniczych na dużą skalę, zgodnie z uznanym standardem federalnym, otwiera drzwi, do których wcześniej trudno było dotrzeć.

Warunek oznacza, że ​​wciąż pozostaje wiele do zrobienia, zanim statut stanie się w pełni aktywny, a banki będą nadal twierdzić, że granica między „spółką powierniczą” a „bankiem” jest rozciągana. Kierunek rozwoju jest jednak wyznaczony. Kryptowaluty wkraczają do głównego nurtu finansowego, organy regulacyjne budują drogi dojazdowe, a Coinbase właśnie zapewnił sobie jedno z lepszych miejsc w pobliżu wejścia.

-------------------
Autor: Olivera Reddinga
Biuro informacyjne w Seattle  / Przełamywanie wiadomości o kryptowalutach